ćwiczenie sytuacji niebezpiecznych może być niebezpieczne

zalecenia, porady, przestrogi, zdarzenia
  • Autor
    Wiadomość

ćwiczenie sytuacji niebezpiecznych może być niebezpieczne

Postprzez tomek_s. » Śr lip 24, 2019 8:58 am

 
Login: tomek_s.
Posty: 5322
Dołączył(a):
Pt kwi 07, 2006 4:14 pm

Re: ćwiczenie sytuacji niebezpiecznych może być niebezpieczn

Postprzez InterVox » Śr lip 24, 2019 6:50 pm

Wczoraj się nabijałem z Czeladzi, że nie ma racji, kiedy twierdzi, że „nauka esowania przed progiem pasa jest niebezpieczna, bo biedny Pilatus P-12 nie wie wtedy jak wylądować w tym samym momencie na tym samym pasie” ;)
No, ale chłop ma trochę racji, bo takie zakrętasy nisko nad ziemią są faktycznie mało bezpieczne dla każdego pilota, a tym bardziej dla ucznia z mikroskopijnym nalotem własnym.
Mimo tego uważam, że jest to przydatna nauka opanowania, świadomości sytuacyjnej i precyzyjnego pilotażu, której się przecież nie wytrenuje na 2000 metrów... A bywa, że się przecież przydaje później w praktyce.
Latanie przecież - w ogóle - jest nudne i niebezpieczne...
Pozdrawiam
M
 
Login: InterVox
Posty: 614
Dołączył(a):
Pn gru 31, 2012 12:25 am

Re: ćwiczenie sytuacji niebezpiecznych może być niebezpieczn

Postprzez tomek_s. » Śr lip 24, 2019 7:06 pm

nauka esowania przed progiem pasa jest niebezpieczna, bo biedny Pilatus P-12 nie wie wtedy jak wylądować w tym samym momencie na tym samym pasie” ;)

temat z zeszłego tygodnia ( numeracja obrazuje kolejność następujących po sobie zdarzeń ):
0. Puchatek z instruktorem na pokładzie po zachodniej stronie lotniska nad Pruszczem ćwiczył esowanie,
1. AN2 zgłosił gotowość do startu w kierunku 27 ( czyli w kierunku Puchatka ),
2. prowadzący loty zwrócił uwagę, że Puchatek jest na przedłużeniu pasa,
3. Instruktor w Puchatku zgłosił, że obserwuje lotnisko oraz AN2 i w razie konieczności zachowa stosowną separację, oraz poinstruował ucznia jak należy taką sytuację rozegrać w powietrzu.
4. AN2 wystartował i wraz z naborem wysokości odchodził w lewo w kierunku południowym

Najmniejsza odległość między Puchatkiem, a AN2 to było 500-600m, a więc całkiem bezpiecznie;
jedyne na co musieliśmy zwrócić uwagę to by wychodząc na prostą nie przeciąć śladu aerodynamicznego za AN2, bo to byłoby BARDZO niebezpieczne!
tu macie więcej w temacie

Oczywiście gdyby uczeń pilot sam był w szybowcu w takiej sytuacji, to instruktor nadzorujący powinien wstrzymać start AN2.
Pamiętać należy, że szybowiec nie ma napędu i nie zawsze da się uciec; czasem deficyt wysokości, prędkości i czasu powoduje sytuacje o podwyższonym ryzyku; WAŻNE BY PILOT SZYBOWCA ZACHOWAŁ SPOKÓJ i w miarę możliwości poinformował prowadzącego loty i/lub opozyta o swoich zamiarach.

Im więcej takich sytuacji analizujemy tym więcej zostaje w głowie.
 
Login: tomek_s.
Posty: 5322
Dołączył(a):
Pt kwi 07, 2006 4:14 pm

Powrót do Bezpieczeństwo Lotów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość